London End of Journey

Od soboty jestem w Londynie. Tak wiec to już 3 dni od moje podrozy. Jeszcze w piątek jechałem pociągiem ponad 15 godzin, z Anglikiem ktory zakonczyl rowniez swoja wyprawe rowerowa dzien po mnie, tak tak jechał z Lands End do John o’Groat, jechał 21 dni jak mi powiedział i pokonał 1600km – mial na imie James, jak widać Anglicy których spotkałem bardzo czesto maja na imie James, czy to przez Bonda? W kazdym razie James Yardley to mily gosc ktory przejechal cala swoja trase i teraz rezem ladowalismy nasze rowery do pociagow (mielismy jedna przesiadke w Inverness). Jechalismy razem z para starszych ludzi do Inverness, starszy Pan ukonczyl Oxford i znal jezyk Walijski oraz sporo wiedzial o swoim kraju. Starsi Panstwo byli z Angli ale przeniesli sie do… uwaga…. Aberystwyth!! Ach wszystkich Anglikow ciagnie do Wali predzej czy pozniej 🙂
Przed snem James postawil szkockiego browara, sam nigdy nie pil szkockich piw, stwierdzilismy ze razem powinnysmy uczcic zakonczenie podrozy i wspolnie sprobowac nowego dla nas piwa jak byl Innis & Gunn lekko slodkie i mocne 6.6% ale co tam nie pilem piwa od wielu tygodni 🙂 W Londynie bardzo mile zaskoczenie, sloneczna ciepla pogoda i powrot ze stacji London Euston na rowerze przez centrum Londynu na Acton byl tak przyjemny ze lepszego zakonczenia podrozy nie mozna bylo sobie wymarzyć.
W mieszkaniu przywitała mnie Paula, moja dziewczyna która dbała abym miał gdzie spać rezerwując odpowiednio wcześniej noclegi dla mnie i mojego roweru 🙂 Tak wiec dziękuję Tobie Paula 🙂 Dziękuję moim rodzicom za troskę podczas wyprawy, dziekuje Wam Kochani 🙂 I wreszcie dziękuje mojemu sponsorowi firmie Sami Swoi bez której wyprawa nie mogła by się odbyć! Dziękuję również wszystkim Wam, czytelnikom tego bloga za odwiedziny i komentarze! Blog w porywach dochodzil do 300 odwiedzin na dzien, w slabsze dni byl na poziomie 30 odwiedzin na dzien. Od rozpoczecia wyprawy przez nastepne 24 dni blog odwiedzilo 2010 osób! Tym samym blog w 24 dni znalazł się 3 na 10 w Page Rank google, to świetny wynik 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przygotowania do wyprawy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „London End of Journey

  1. kinggrzes pisze:

    Gratulacje Blazej.
    Siwetna wyprawa, fajny blog, do ktorego zagladalem codziennie – czyli bylem jedna z tych 2010 osob 🙂
    Pozdrawiam
    Grzesiek
    PS
    Podeslalem Ci maila z zapytaniem, czy moglbys sprawdzic go i odpowiedziec na moje zapytanko?

    • blazejszczypka pisze:

      Dziekuje Grzesiek za tak mile slowa i za sledzenie tej wyprawy od poczatku do konca :-))) Ahh to prawda szkoda ze sie skonczyla… 🙂 Na maila juz odpisalem 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s